wtorek, 27 sierpnia 2019

O poranku.../ W moim obiektywie/

Skończyło się na tym, że we wczesnej młodości zacząłem kreślić niewidzialną granicę między sobą, a innymi ludźmi. Nieważne, z kim miałem do czynienia, zawsze zachowywałem pewien dystans, starannie obserwując nastawienie ludzi, więc nie mogli się do mnie zbliżyć. Nie przyjmowałem zbyt łatwo tego, co mówili mi inni. Moją jedyną pasją była muzyka i książki. Jak się pewnie domyślacie wiodłem życie samotnika.





1 komentarz:

Do przeczytania w tym roku.

 Planowany stosik książek do przeczytania w tym roku.