środa, 30 maja 2018

Majowe podsumowanie czytelnicze

W tym miesiącu przeczytałam tylko 4 książki.


  1. Katarzyna Puzyńska - Nora (5)
  2. Frode Granhus - Sjrucha (4)
  3. Jakub Małecki - Dygot (1)
  4. Graham Masterton - Wirus (5)

Skala ocen: 1-6

sobota, 26 maja 2018

Graham Masterton - Wirus/ Recenzja

W peryferyjnej dzielnicy Londynu, Tooting, dochodzi do tajemniczych zgonów. Piękna Pakistanka, Samira, pozbawia się życia, ponieważ nie chce pojąć za męża człowieka, którego przeznaczyli dla niej rodzice. Inna spokojna dziewczyna, Sophie, okrutnie zabija poniewierającego nią chłopaka. Bezbarwny mąż-pantoflarz, David, niespodziewanie morduje żonę, która tyranizowała go od wielu lat…

Detektyw Jeremy Thomas Pardoe wraz z detektyw Jamilą Patel usiłują rozwikłać zagadkę nagłych zgonów. Wkrótce odkrywają, że jedynym elementem łączącym samobójczynię i morderców są ubrania pochodzące z pewnego londyńskiego second handu.


Pakistanka mieszkająca z rodziną w Londynie popełnia samobójstwo, mimo, że jej życie było idealne, Sophie zabija chłopaka, którego ma już dosyć, David zabija żonę, dziewięcioletnia dziewczynka zjada swojego psa, zabija swoich rodziców podczas snu i prawie zabija pedofila, obcinając mu genitalia i raniąc go. Te zabójstwa i kolejne inne mają jeden związek ze sobą. Wszyscy, którzy mordowali, wcześniej zakładali ciuchy, które zmieniały ich osobowość. Było w nich coś, co wiedziało o ich problemach rodzinnych i podsycały ich do tego, aby zabić.
Detektyw Jeremy Pardoe i detektyw sierżant Dżamila Patel zostają przydzieleni do tego śledztwa. Na początku trudno im znaleźć wspólny cel zabijania przez ludzi, ale z czasem Jeremy snuje tezę, że to ubrania mają w sobie coś, co sprawia, że ludzie mordują. Choć badania nic nie wskazują, policjanci postanawiają iść tym tropem i trafiają do człowieka, który handluje nielegalnie używanymi ubraniami, Jakobusa Liepa.
Z czasem dowiadują się, że ubrania są nawiedzone przez dusze już zmarłych ludzi, którzy chcą jeszcze żyć, a ich ludzkie "inkubatory" muszą jeść ludzkie mięso, aby przeżyć.
Udaje im się znaleźć sposób na zapanowanie nad epidemią żyjących ubrań, które zaczynają zabijać.

Nowa książka Grahama Mastertona naprawdę robi wrażenie na czytelniku. Brutalność scen przedstawiona w książce jest naprawdę intensywna i odrażająca. Można rzec, że tą książką udowadnia, że horrory to jego konik. Wierzenia ludowe zawarte w książce są idealnie opisane. Sam Masterton twierdzi, że jest tyle ciekawych wierzeń, że wykorzystuje on je do pisania swoich horrorów. Wirus to dowód na to, że jest on w tym fachu bardzo dobry. 
Samo zakończenie też jest zaskoczeniem, bo to już wszystko opanowane, a tu taka niespodzianka. 
Warto przeczytać tą książkę.


Ocena: 5

czwartek, 17 maja 2018

Spotkanie autorskie z Jakubem Małeckim w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Świebodzicach.

Dzisiaj, 17 maja 2018 roku, w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Świebodzicach, odbyło się spotkanie autorskie z Jakubem Małeckim, autorem książek takich jak Ślady, Dygot i nowości Dżozef.
Z racji, że miasto moje jest małą mieściną, na spotkanie przyszła garstka ludzi, ale za to samo spotkanie autorskie było bardzo interesujące.
Pan Jakub opowiadał o książkach, które tłumaczył, o spotkaniach autorskich za granicą, o swojej pracy pisarza, o tym, dlaczego tak młody człowiek pisze tak poważne książki.
Odpowiadał też na pytania, rozmawiał z nami, czytelnikami, tłumaczył różne kwestie związane ze swoimi książkami itp.
Spotkanie było naprawdę ciekawe.
Po oficjalnym spotkaniu, można było podejść po autograf i wspólne zdjęcie.
Choć Dygot mi się nie podobał, to jednak jeszcze sięgnę po inne książki tego pana.








środa, 16 maja 2018

Jakub Małecki - Dygot/ Recenzja

Naznaczona wstrząsającą tajemnicą ballada o pięknie i okrucieństwie polskiej prowincji.
Porywające obsesje, niszczące namiętności i groza przemijania.
Uciekająca przed Armią Czerwoną Niemka przeklina Jana Łabendowicza, który odmówił jej pomocy. Wkrótce jego żona rodzi odmieńca – chłopca o skórze białej jak śnieg. A wiejska społeczność nie akceptuje wybryków natury… Córeczkę Bronka Geldy ściga klątwa Cyganki. W wieku kilku lat dziewczynka zostaje ciężko poparzona w wyniku wybuchu granatu.
Na losy Geldów i Łabendowiczów wpływają nie tylko kolejne dziejowe zawirowania i przepowiednie, lecz przede wszystkim osobiste słabości i obsesje. Drogi obu rodzin przecinają się w zaskakujący i niespodziewany sposób. Na dobre zespaja je uczucie dwojga odmieńców, introwertycznego albinosa i okaleczonej w płomieniach dziewczyny. Po kilkudziesięciu latach mroczną tajemnicę rodzinną mimowolnie rozwikła ich jedyny syn Sebastian – utracjusz i aferzysta, który postanawia wykorzystać możliwości, jakie daje Poznań, kipiąca życiem metropolia.




Po ocenach i dobrych opiniach, sądziłam, że to będzie ciekawa książka.
Niestety, Dygot jest dla mnie dość nudną książką.
Jan Łabendowicz zostaje przeklęty przez uciekającą Niemkę. Rodzi mu się syn biały niczym śnieg.
Córka Bronka Geldy w wieku kilku lat zostaje poparzona i jej ciało jest oszpecone.
Wiktor i Emilia spotykają się wiele lat później i w taki sposób dwoje odmieńców odnajduje sens życia i siebie.
Wiktor miał zawsze trudne życie - ludzie uważali go za antychrysta, uważali, że przez niego dzieje się wiele złych rzeczy, chcieli go zabić, bo uważali go za zło wcielone. Nie znali tej choroby, zwanej albinizmem.
Emilia zaś uważała, że przez oszpecone ciało od poparzeń, nie spotka nigdy odpowiedniego mężczyzny.
Mimo sprzeciwu rodziców i tego, co gadali ludzie, pobierają się i żyją do momentu śmierci Wiktora.
Ich syn, Sebastian próbuje odnaleźć się w życiu.

Spodziewałam się czegoś bardziej... Innego.
Sądziłam, że historia Wiktora zostanie bardziej rozwinięta. Że jego albinizm jakoś zostanie bardziej widoczna w książce. Czasami zostało coś wspomniane o tym, jak wygląda i jak reagują na niego ludzie.
W sumie to książka o niczym istotnym.
Autor skupił się na opisywaniu życia ludzi na wsi i w mieście, od czasu do czasu wplątując historię Wiktora i Emilii. Opisywał zwykłe życie ludzi. Jak żyli na wsi, jak radzili sobie po przeprowadzce do miasta i tych typowych mieszczuchów. Brakło większego zainteresowania albinizmem i zachowań wobec takiej osoby.
Niestety, książka mnie nie zachwyciła.



Ocena: 1 

czwartek, 10 maja 2018

Frode Granhus - Skrucha/ Recenzja

Pewnego dnia pod koniec niezwykle upalnego lata w Bodo uprowadzono sześcioletnią Idę, córkę świeckiego kaznodziei. 

Do śledztwa dotyczącego zaginięcia dziewczynki zostają wyznaczeni detektywi Rino Carlsen i Guro Hammer, atrakcyjna, świeżo zatrudniona w miejscowej komendzie, specjalizująca się w sprawach przemocy wobec dzieci. 

W miarę, jak śledztwo zatacza coraz szersze kręgi, na jaw wychodzą przestępstwa sprzed dwudziestu siedmiu lat dotyczące porwań dzieci. Uprowadzono wtedy dwie małe dziewczynki – jedną odnaleziono, druga zniknęła na zawsze. Okazuje się, że w tamtych wydarzeniach pewną rolę odegrał ojciec dziewczynki. Mają one również coś wspólnego z tajemniczą przeszłością Guro Hammer. 

Zaczyna się dramatyczny wyścig z czasem, aby zdążyć uratować małą Idę. Guro nie wie jeszcze, że zakończenie sprawy rozpocznie nowy rozdział w jej życiu.


Porwanie małej dziewczynki sprawia, że na jaw zaczynają wychodzić skrywane tajemnice sprzed dwudziestu siedmiu lat. 
Porwanie małej dziewczynki sprawi, że życie Guro Hammer przewróci się do góry nogami, co będzie dla niej wielkim szokiem.
Dwadzieścia siedem lat temu zostały porwane dwie dziewczynki. Jedna się odnalazła, drugą uznano za martwą.
Obecnie ponownie zostaje porwana dziewczynka, podobna z wyglądu do tych dwóch poprzednich.
Rino wraz z nową koleżanką, Guro postanawia rozwikłać zagadkę tych porwań dzieci.
Brnąc coraz bardziej, odkrywają tajemnice, która jest szokiem dla Guro.

Fabuła książki jest bardzo ciekawa. Autor książki pozwala czytelnikowi wejść do społeczności opisami. Nie są one ani za długie, ani za krótkie - są po prostu konkretne, co sprawia, że książkę czyta się gładko i nie jest ona zawalona kilkoma stronami bezsensownymi opisami przyrody, pogody czy otoczenia. 
Sprawa porwania dziecka jest na czasie, ponieważ wiele dzieci znika, nie zostają odnalezione.
Kiedy ma się wrażenie, że zna się motywy i porywacza, następuje zwrot akcji, który sprawia, że czytelnikowi opada szczęka bo nie spodziewa się, że porywaczem może być ktoś inny.
Zakończenie książki jest naprawdę warte przebrnięcia przez całość.

czwartek, 3 maja 2018

Katarzyna Puzyńska - Nora/ Recenzja

Dziewiąty tom sagi o Lipowie.

Berenika jest zbuntowana i lubi chadzać własnymi ścieżkami. Po raz kolejny znika z domu. Jednak tym razem wszystko wydaje się być nie tak, jak zazwyczaj. Co gorsza w sprawę zaangażowany jest ojciec jednego z policjantów. Tymczasem w odległym o kilkadziesiąt kilometrów szpitalu psychiatrycznym zostaje zabita pacjentka. Na kilka godzin przed śmiercią wysyła enigmatyczną wiadomość z prośbą o pomoc. Czyżby wiedziała, że ktoś targnie się na jej życie? Jaki ma z tym wszystkim związek brutalnie okaleczone ciało odnalezione obok niedziałającej już dawno karuzeli? Co kryje studnia w zagajniku wśród pól? Czy aspirant Daniel Podgórski uporządkuje wreszcie swoje życie prywatne i zdoła powstrzymać mordercę zanim zginie ktoś jeszcze?



Dalsze losy bohaterów z Lipowa.
Tym razem Daniel i Emilia mają oni do rozwiązania tajemniczą zagadkę zniknięcia młodej dziewczyny. Zaś Weronika chce się dowiedzieć dlaczego zginęła Valentina Blue, osoba, która pomogła jej w poprzednim śledztwie. 
Do tego dochodzą uczucia trójki bohaterów. Daniel jest między młotem a kowadłem, zaś Emilia robi wszystko, aby pozbyć się Weroniki, która mimo, że kocha Daniela, chce odsunąć się na bok.
Książka dostarcza wielu wrażeń i emocji. 
Na początku akcja rozkręca się dość powoli, ot, różne przesłuchania, rozmowy z rodziną i przyjaciółmi zaginionej Bereniki. Weronika zaś prowadzi własne śledztwo i do tego musi zmierzyć się z demonami z przeszłości. Zastanawia się czy wierzyć dawnemu partnerowi, Grzegorzowi, że się zmienił, czy nadal trzymać go na dystans. Akcja rozkręca się w połowie książki i do samego końca trzyma w napięciu. Rozwiązanie zagadki śmierci kilku osób jest bardzo zaskakującym zakończeniem książki.

Do przeczytania w tym roku.

 Planowany stosik książek do przeczytania w tym roku.