środa, 31 sierpnia 2022

Czytelnicze podsumowanie lipca i sierpnia

 Znowu zapomniałam o podsumowaniu poprzedniego miesiąca, więc dzisiaj będzie lipiec i sierpień.


Lipiec 
Meg Cabot - Chłopak z sąsiedztwa
Donato Carrisi - Jestem otchłanią

Michał Wierzba - Zły pasterz (Recenzja)



Natasha Lester - Dom na Riwierze (Recenzja)




Jane Heafield - Nie wierzcie jej (Recenzja)





Siepień

Andrea Mara - To jej wina (Recenzja)



Katarzyna Puzyńska - Żadanica
Riley Sager - Tylko przetrwaj noc (Recenzja)



Michał Śmielak - Pomruk
Harlan Coben - Brakujący element
Sherri Smith - Weekend
Zabójczy pocisk. Dziedzictwo
Drusilla Campbell - Dobra Siostra
Michał Stonawski - Paranormalne. Prawdziwe historie nawiedzeń
Sally Hepworth - Dobra siostra
Robert Małecki - Wada


Z całej listy polecam książkę Michała Śmielaka - Pomruk. Naprawdę, bardzo interesująca książka.


czwartek, 11 sierpnia 2022

Riley Sager - Tylko przetrwaj noc/ Recenzja

 Dziewczyna. Morderca. Samochód.



Listopad 1991 roku. George W. Bush jest prezydentem, w radiu leci Nirvana, a Charlie Jordan jedzie w samochodzie mężczyzny, który najprawdopodobniej jest seryjnym mordercą.

Nie znali się wcześniej. Po prostu oboje zmierzali w stronę Ohio. Widocznie on też miał powód, by opuścić uniwersytet w połowie semestru.

Po drodze rozmawiają, ostrożnie unikając dominującego w wiadomościach tematu – Kampusowego Zabójcy. Coraz bardziej zaniepokojona Charlie ma wątpliwości. W Joshu jest coś podejrzanego… Kiedy mkną pustą autostradą w środku nocy, pasażerka zaczyna podejrzewać, że podróżuje razem z mordercą z kampusu.

A to znaczy, że może skończyć jako jego następna ofiara.



Za książkę dziękuję Wydawnictwu Mova.
Jeśli ktoś oglądał film "Mroźny wiatr" to ta książka do polowy o podobnej treści, tylko zmienione są drobne fakty i zamiast paranormalnych zjawisk, w książce pojawia się morderca, który grasuje na kampusie studenckim.
Ale mimo tych podobieństw, książka jest naprawdę ciekawie napisana, z dobrym pomysłem o mordercy, o życiu mieszającym się z fikcją.
To powieść mroczna, obsesyjna, dająca do myślenia
Początek może rozkręcać się powoli, ale Riley Sager chce wprowadzić czytelnika w mroczne umysły bohaterów, którzy wiele ukrywają. Kiedy czytelnik sądzi, wie już wszystko, następuje zwrot akcji, który wszystko niszczy i szczęka opada że zdziwienia. Nie takiego zakończenia czytelnik się spodziewa, gdy sądzi, że zna mordercę.
Szczerze polecam wszystkim, którzy lubią książki o zaskakującej fabułę i zwrotach akcji.

Ocena: 5/6

czwartek, 4 sierpnia 2022

Andrea Mara - To jej wina/ Recenzja

 Jeden zaginiony chłopiec


Cztery winne kobiety

Kto jest tak naprawdę winny, skoro każdy skrywa jakieś sekrety?
Marissa Irvine dociera pod adres Tudor Grove 14, żeby odebrać swojego synka Milo z pierwszego spotkania z kolegą z nowej szkoły. Lecz kobieta, która jej otwiera, nie jest znajomą mamą. Nie jest też opiekunką. Nie ma u niej Milo. Tak zaczyna się najgorszy koszmar każdego rodzica.
Wieści o zniknięciu chłopca krążą po cichym dublińskim przedmieściu. Kiedy pojawia się nazwisko podejrzanej osoby, rozchodzą się plotki o kobietach związanych z tym wstrząsającym zdarzeniem. Choć tylko jedna z nich mogła porwać Milo, to obwiniać można je wszystkie…


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Muza.
Porwanie dziecka to dla rodziców wielką trauma. Tego doświadczają Marissa i Peter, rodzice małego Miło.
Marissa idzie odebrać syna do nowego ucznia, który dołączył do jego klasy. Ale pod wskazanym adresem mieszka zupełnie obca osoba. Kobieta zawiadamia policję, która wszczyna poszukiwania chłopca. Zaczyna prześwietlać przeszłość osób, które miały coś wspólnego z rodziną Irvinów.
Przeszłość potrafi dopaść każdego człowieka, choćby oddzielił poprzednie wydarzenia ze swojego życia grubą kreską. Ale prawda prędzej czy później wyjdzie na jaw i zniszczy życie wielu ludziom. Okazuje się, że dziecko, które wychowują rodzice, nie jest ich.
"To jej wina" jest dobrze napisanym thrillerem dla kobiet i dla rodziców. Do porwań dzieci dochodzi codziennie w różnych krajach. Do adopcji, dla narządów, do krzywdzenia ich. Andrea Mara w swojej książce porusza ważną kwestię porwania dziecka. Ból po stracie dziecka dla niektórych kobiet jest tak straszna, że robią coś strasznego.
Książka ta to dobrze napisany thriller psychologiczny, dla którego warto zarwać noc.

Ocena: 5/6

sobota, 30 lipca 2022

Natasha Lester - Dom na Riwierze/ Recenzja

 PARYŻ, 1939. Éliane Dufort mieszka w stolicy Francji razem z rodzicami, którzy prowadzą małą restaurację, starszym bratem i czterema młodszymi siostrami. Éliane kocha sztukę, pracuje na pół etatu w Luwrze i marzy, by zostać artystką. Wkrótce jednak nadchodzi wojna, Paryż wpada w ręce nazistów, a świat staje się miejscem pełnym grozy i smutku. Éliane – zatrudniona przez Niemców jako pomoc w muzeum – zaczyna prowadzić niebezpieczną grę: razem z kustoszką Rose Valland sporządza rejestr skradzionych dzieł sztuki, szyfruje notatki i przekazuje ważne informacje ruchowi oporu. Nie jest jednak pewna, komu może zaufać… Czy może wierzyć ukochanemu mężczyźnie, który już raz ją zawiódł?

OBECNIE. Chcąc zapomnieć o tragedii, która pogrążyła jej życie w chaosie, Remy Lang udaje się do odziedziczonego w tajemniczy sposób domu na Riwierze. Przypadkowo odkrywa katalog dzieł sztuki skradzionych podczas II wojny światowej i jest zdumiona, gdy znajduje w nim obraz, który wisiał na ścianie jej sypialni w dzieciństwie. Jakie sekrety kryje przeszłość Remy? I w jaki sposób łączą się one z historią Éliane? Jaką rolę w historii obu kobiet odegra malowniczy dom na Riwierze?



Za książkę dziękuję Wydawnictwu Słowne

Akcja toczy się na dwóch przestrzeniach czasowych.

Pierwsza historia rozgrywa się podczas wojny, kiedy to Éliane Dufort pracuje w Luwrze i Niemcy postanawiają przejąć cenne dzieła sztuki. Kobieta, mimo zdrady ukochanego, który pracuje dla Niemiec, postanawia działać i robi wszystko, aby wiedzieć, co stanie się z cennymi dziełami sztuki.

Współczesna opowieść to historia Remy Lang, która straciła męża i córkę. Po dwóch latach od tego wydarzenia, zamieszkuje na Riwierze, gdzie poznaje Adama i jego rodzinę. Mimo swojej tragedii, powoli udaje jej się wrócić do żywych, dzięki pomocy nowo poznanym ludziom i przyjaciółce, która wspiera ją w smutku. Dzięki przypadkowi okrywa, że jeden z obrazów, jaki posiada, jest dziełem sztuki, który został skradziony z Luwru. Aby poznać historię tego obrazu, musi poznać przeszłość, która jest równie bolesna, jak jej życie.


Natasha Lester w swojej książce nawiązuje do tego, co działo się z cennymi dziełami sztuki typu obrazy, rzeźby czy inne rzeczy. Historia o dwóch kobietach, które nie miały w życiu łatwo i muszą sobie poradzić z wieloma przeciwnościami losu. Okazuje się, że obie mają ze sobą wiele wspólnego. Autorka książki wplotła wiele historycznych rzeczy związanych z wojną jak i z współczesnością, dając czytelnikowi pełen obraz tego, co działo się w danym momencie. Miałam wrażenie, że jestem obok tych bohaterów, że widzę to, co oni robią, że chodzę w miejsca, gdzie oni przebywają. Autorka książki sprawiła, że sama stałam się bohaterką książki.

Opowieść obyczajowa z wątkiem miłosnym i wojennym, ale autorka dobrze połączyła te dwa różne światy.


Ocena: 5/6

piątek, 29 lipca 2022

Michał Wierzba - Zły pasterz/ Recenzja

 Kiedy polujesz na drapieżcę, musisz się liczyć z konsekwencjami

Jan Bogucki po dziesięciu latach wraca do rodzinnego miasta. Zamierza się ustatkować i wyleczyć złamane serce. Po drodze chce jeszcze odwiedzić swoją siostrę, która właśnie kończy archeologiczne praktyki. Kiedy dociera na miejsce, dowiaduje się, że Kasia i jej kolega zniknęli. Wśród studentów aż huczy od plotek o ich romansie i nietypowym odkryciu. Wygląda na to, że po parze młodych pasjonatów został tylko wykopany przez nich szkielet o cechach niepokojąco sprzecznych z tym, co spodziewano się znaleźć w tej ukrytej wśród lasów wiosce.

Rozpoczynają się poszukiwania. Okazuje się, że jedyny trop prowadzi do rozwiązanej przed laty sekty kierowanej przez tajemniczego guru. Janek musi nie tylko rozwikłać zagadkę, której sens rozmywa się w medialnym zamieszaniu, lecz także stoczyć walkę z samym sobą – z własną porywczością i demonami, które prześladują go od lat. W prywatnym śledztwie wspiera go emerytowany policjant Horst Miller, dla którego ta sprawa ma wymiar osobisty.


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Muza.

Jeśli spodziewacie się po tej książce zwrotów akcji, trupów, rozlewu krwi, to nie znajdziecie tego w tej książce.

Znajdziesz bardzo dobrze napisany kryminał z elementami psychologicznymi i akcją, która brnie powoli do przodu, aby przedstawić czytelnikowi to, co siedzi w człowieku.

Michał Wierzba w swojej książce uwzględnił wiele aspektów psychologicznych bohaterów, których jest kilku, ale każda historia tej osoby wiele wnosi do akcji, która się rozgrywa w książce. Choć te opisy mogą się dłużyc, minusem może być powracanie wspomnieniami do przeszłości czy niepotrzebne opisy zachowań czy wydarzeń z życia bohaterów, które raczej nic nie wnoszą do książki. Minusem jest mało informacji o sekcie, jej strukturze i innych sprawach.

"Zły pasterz" to dobry kryminał, gdzie autor opisuje życie sekty, ludzi, którzy się w niej znaleźli, ludzi, którzy zaszli za skórę ich członkom. Opowieść o zemście, poszukiwaniach siebie, gangiem motocyklowym, narkotykami.

Mimo, że książka to cegła, to warta jest sięgnięcia po nią i zapoznaniem się że świetnie napisanym debiutem. Oby więcej takich książek na naszym rynku czytelniczym.


Ocena: 4/6

wtorek, 19 lipca 2022

Jane Heafield - Nie wierzcie jej/ Recenzja

 Zagadkowe zniknięcie Toma. Zagadkowo pokrętne wyjaśnienia żony i siostry.

Obie kłamią. I żona – Lucy. I siostra – Mary. Kłamią w sprawie swojego męża i brata, Toma, który zaginął podczas pieszej wycieczki, gdy małżonkowie spędzali weekend w swoim domku letniskowym. Lucy od początku twierdzi, że nie ma pojęcia, co się stało z mężem. Mary w to nie wierzy. Jest przekonana, że Lucy zabiła Toma. Znajduje ślady, które mogą to sugerować (np. plamy krwi w łazience).

Lucy okoliczności zaginięcia męża opisuje na posterunku policji. Plącze się w zeznaniach. Mary nagrywa swoją wersję wydarzeń na dyktafon podczas długiej jazdy samochodem. Obie nawzajem kwestionują swoją prawdomówność, a ich zeznania wcale nie przybliżają policji do wyjaśnienia zagadkowego zniknięcia Toma. Na jaw wychodzą kolejne fakty. Coraz więcej poszlak wskazuje na winę Lucy. Co się zdarzyło w domku letniskowym Kaskada? Dlaczego żadna z kobiet nie mówi prawdy?



Za książkę dziękuję Wydawnictwu Muza.
Lucy i Mary. Żona i siostra. Obydwie nie lubią się. Obydwie kłamią. Obydwie kopią pod sobą dołki.
Każą czytelnikowi nie wierzyć w to, co mówi druga, każda z nich uważa, że ona mówi prawdę, a ta druga kłamie. Obydwie mieszają w sprawie Toma. Lucy opisuje swoją wersję wydarzeń co do zniknięcia męża podczas pieszej wycieczki, Mary ma swoją wersję, ale obie bardzo dobrze manipulują i trudno uwierzyć w to co mówią. Przepychanki słowne trwają między bohaterkami, żadna nie odpuści, żadna nie da się sprowokować do szybkiego wyjawienia prawdy.
Im dalej w las, tym bardziej poznajemy trójkę głównych bohaterów książki. Im dalej w las, tajemnice, które miały nie wyjść na jaw, wychodzą na światło dzienne.
Pomysł na książkę bardzo fajny, dobrze wykorzystany, zwroty akcji w momentach, kiedy czytelnik sądzi, że już wie co się stało, a tu niespodzianka, dynamiczna akcja, dużo ciekawych dialogów, zwłaszcza między Lucy a Mary, ale trochę za długa fabuła. Autorka niepotrzebnie przedłużała pewne wydarzenia. Za to dobrze opisuje uczucia ludzi. Zazdrość, zaborczość, manipulacja, relacje międzyludzkie.
Ocena: 4/5

czwartek, 30 czerwca 2022

Czytelnicze podsumowanie maja i czerwca

 W maju zapomniałam o podsumowaniu, więc nadrabiam teraz.


Maj:



  • Chise Ogawa - Caste Heaven 1
  • Chise Ogawa - Caste Heaven 2
  • Luanne Rice - Ostatni dzień (Recenzja)


  • You-jeong Jeong - Siedem lat ciemności (Recenzja)




Czerwiec:

  • Laure van Rensburg - Nikt, tylko my (Recenzja)  


  • Graham Masterton - Ludzie cienia
  • Beata Ostrowicka - Zaledwie kilka dni
  • Małgorzata Budzyńska - Chłopakom, których kiedyś kochałam

Do przeczytania w tym roku.

 Planowany stosik książek do przeczytania w tym roku.